123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
s
  • Wpisz szukane słowo kluczowe lub numer katalogowy w formacie XXXX-XXXX.
  • Używaj rzeczowników w mianowniku w liczbie pojedynczej.
  • Litery wielkie i małe nie są rozróżniane.
  • Możesz użyć operatora OR. Np. pies OR kot wyszuka wszystkie pliki zawierające w opisie słowo pies lub słowo kot.
  • Jeśli nie użyjesz operatora OR i wpiszesz kilka wyrazów, to zostaną wyszukane pliki zawierające w opisie wszystkie szukane słowa.
  • Możesz używać wyrazów polskich i angielskich (nawet jednocześnie).

Wyłącz wyświetlanie tej informacji.
s

Ku­pu­je­my uży­wa­ny apa­rat

Prę­dzej czy póź­niej więk­szość z nas sta­je przed dy­le­ma­tem: ku­pić apa­rat no­wy czy uży­wa­ny? Z je­dnej stro­ny no­win­ki tech­nicz­ne ku­szą, a sprzęt się zu­ży­wa. Z dru­giej, dzi­siej­sza no­win­ka już za rok mo­że być zna­cznie tań­sza. Je­śli do te­go do­da­my, że apa­rat jest nam np. po­trzeb­ny na je­den wy­jazd do ta­rza­nia się w bło­cie lub do fo­to­gra­fo­wa­nia pias­ków pu­sty­ni, to wte­dy py­ta­nie „czy za­kup apa­ra­tu z dru­giej rę­ki ma sens?” na­bie­ra no­we­go wy­mia­ru. Spró­buj­my od­po­wie­dzieć na to py­ta­nie.

Apa­rat z dru­giej rę­ki

Na co zwró­cić uwa­gę ku­pu­jąc ta­ki apa­rat?
  1. Prze­bieg apa­ra­tu, czy­li po prostu licz­ba zdjęć, któ­rą wy­ko­na­ła mi­gaw­ka apa­ra­tu (tu ma­ła uwa­ga, nie wszyst­kie apa­ra­ty cyf­ro­we po­sia­da­ją mi­gaw­kę me­cha­nicz­ną. Dal­sze roz­wa­ża­nia na ten te­mat do­ty­czą oczy­wi­ście tych apa­ra­tów, któ­re ta­ką mi­gaw­kę po­sia­da­ją).

    Licz­ba zdjęć, któ­re wy­ko­na­ła mi­gaw­ka apa­ra­tu nie jest czyn­ni­kiem naj­waż­niej­szym przy za­ku­pie apa­ra­tu z dru­giej rę­ki, bo z pe­wno­ścią moż­na tra­fić za­ró­wno na apa­rat z du­żym prze­bie­giem, ale w ideal­nym sta­nie, jak i od­wrot­nie – zu­peł­nie zni­szczo­ny, a z nie­wiel­kim prze­bie­giem. Ale – je­śli sprze­daw­ca w opi­sie za­mie­ści in­for­ma­cję ty­pu „apa­rat uży­wa­ny spo­ra­dycz­nie w niedzie­lę i świę­ta”, a apa­rat bę­dzie miał na licz­ni­ku np. 150 tys. zdjęć, to po­wi­nien to być dla nas pier­wszy syg­nał ostrze­gaw­czy.

    Prze­cho­dząc do kon­kre­tów – jak spraw­dzić prze­bieg mi­gaw­ki? Więk­szość apa­ra­tów od­no­to­wu­je tę licz­bę w tzw. EXIF-ie. Mu­si­my wo­bec te­go zna­leźć pro­gram, któ­ry tę in­for­ma­cję od­czy­tu­je. Ja od wie­lu lat uży­wam pro­gra­mu Opanda Exif.

    Po za­in­sta­lo­wa­niu pro­gra­mu i je­go uru­cho­mie­niu, prze­cią­ga­my na ok­no pro­gra­mu zdję­cie zro­bio­ne apa­ra­tem, któ­ry te­stu­je­my. Po wy­ko­na­niu tej czyn­no­ści w ok­nie pro­gra­mu zo­ba­czy­my in­for­ma­cje jak na zdję­ciu ni­żej:

    Za­zna­czo­ne na czer­wo­no po­le Total number of Shutter Releases for Ca­me­ra za­wie­ra właś­nie in­te­re­su­ją­cą nas licz­bę. Jak wi­dać, mój apa­rat ma „na licz­ni­ku” 79196 klap­nięć. Czy to du­żo czy ma­ło? Trze­ba to od­nieść do da­nych po­da­wa­nych przez pro­du­cen­ta. Każ­dy apa­rat po­wi­nien mieć w da­nych tech­nicz­nych po­da­ną gwa­ran­to­wa­ną licz­bę wy­zwo­leń mi­gaw­ki.

    Je­śli nie chce­my in­sta­lo­wać opro­gra­mo­wa­nia do od­czy­tu da­nych EXIF, to mo­że­my sko­rzy­stać z ser­wi­sów on-line, np. camerashuttercount.com, gdzie po wgra­niu zdję­cia zo­sta­nie wy­świet­lo­na in­for­ma­cja o prze­bie­gu mi­gaw­ki oraz (na pod­sta­wie mo­de­lu za­szy­te­go w da­nych EXIF) ró­wnież in­for­ma­cja o pro­cen­to­wym zu­ży­ciu mi­gaw­ki.

  2. Stan ma­try­cy. Nie­mniej waż­ny (a mo­że je­szcze waż­niej­szy od licz­by zro­bio­nych zdjęć) jest stan ma­try­cy w apa­ra­cie, któ­ry chce­my na­być. Aby spraw­dzić ten stan po­win­niś­my zro­bić dwa te­sty.

    Test pier­wszy – to test mar­twych pik­se­li. Aby go wy­ko­nać usta­wia­my tryb M (manual), naj­więk­szą czu­łość, ja­ką apa­rat dys­po­nu­je, czas kil­ka se­kund, przy­sło­na nie ma zna­cze­nia, bo­wiem obiek­tyw za­kry­wa­my de­kiel­kiem. Aby apa­rat nie usi­ło­wał ła­pać ostro­ści na­le­ży je­szcze wy­łą­czyć autofocus. I przy tych usta­wie­niach wy­ko­nu­je­my zdję­cie. Oczy­wi­ście ono bę­dzie czar­ne (a przy­naj­mniej ta­kie po­win­no być), jak to wi­dać ni­żej:

    Na tym zdję­ciu za­zna­czy­łem czer­wo­ny­mi kół­ka­mi uszko­dzo­ne pik­se­le. Klik­nij to zdję­cie, a zo­ba­czysz je w po­więk­sze­niu 300%. Jak wi­dzisz, ma­try­ca usia­na jest uszko­dzo­ny­mi pik­se­la­mi. Czy z tym da się żyć? :-). Da się – na nor­mal­nych zdję­ciach te pik­se­le są mniej wi­do­czne. Po­nad­to nie­któ­re apa­ra­ty ma­ją fun­kcję ich au­to­ma­tycz­ne­go usu­wa­nia (ta­ka fun­kcja w me­nu apa­ra­tu mo­że na­zy­wać się np. „ma­po­wa­nie pik­se­li”). Na­pra­wa tej wa­dy po­le­ga na tym, że opro­gra­mo­wa­nie apa­ra­tu wie, któ­re pik­se­le są uszko­dzo­ne i z nich nie po­bie­ra da­nych. Opro­gra­mo­wa­nie po­bie­ra da­ne z pik­se­li są­sie­dnich i uśred­nia war­tość ko­lo­ru w pun­kcie uszko­dzo­nym. Ale – je­śli na ma­try­cy bę­dzie bar­dzo du­żo ta­kich uszko­dzo­nych pik­se­li, to je­dnak ja­kiś wpływ na ja­kość osta­te­czną zdję­cia to mo­że mieć.

    Mo­de­le, któ­re nie po­sia­da­ją fun­kcji „ma­po­wa­nia pik­se­li” wy­ma­ga­ją ode­sła­nia sprzę­tu do ser­wi­su, gdzie (z re­gu­ły nie­od­płat­nie) ta­ka ope­ra­cja ma­po­wa­nia jest prze­pro­wa­dza­na.

    Dru­gim te­stem, któ­ry na­le­ża­ło­by wy­ko­nać przed za­ku­pem apa­ra­tu, to test czy­sto­ści ma­try­cy. Aby go zro­bić usta­wia­my mi­ni­mal­ną czu­łość w apa­ra­cie, wy­bie­ra­my tryb A (pre­se­lek­cja przy­sło­ny), przy­sło­nę za­my­ka­my mak­sy­mal­nie (np. do war­to­ści 32), wy­łą­cza­my autofokus, usta­wia­my mi­ni­mal­na od­leg­łość ostrze­nia i wy­ko­nu­je­my zdję­cie nieba. Po­win­niś­my do­stać zdję­cie ta­kie, jak po­ka­za­łem ni­żej:

    Na tym zdję­ciu ró­wnież czer­wo­ny­mi kół­ka­mi ozna­czy­łem in­te­re­su­ją­ce nas miej­sca. Te ciem­ne plam­ki, to kurz (lub in­ne za­bru­dze­nia) na ma­try­cy. Po­dob­nie jak w przy­pad­ku uszko­dzo­nych pik­se­li, da się z tym żyć, ale przyj­rzyj­my się uważ­nie, czy gdzieś te plam­ki nie są roz­ma­za­ne, „po­za­cią­ga­ne” na bo­ki, itp. Ta­kie za­bru­dze­nia mo­gą wska­zy­wać na nie­u­mie­jęt­ne czy­szcze­nie ma­try­cy. Spraw­dźmy też, czy nie wi­dać przy­pad­kiem ja­kichś rys. Czy­szcze­nia ma­try­cy, to koszt rzę­du 100-200 zł i war­to ten koszt uwzglę­dnić w ce­nie za­ku­pu.

  3. Stan pra­wny apa­ra­tu. War­to też po­świę­cić chwi­lę na spraw­dze­nie sta­nu pra­wne­go ku­po­wa­ne­go sprzę­tu. Po pier­wsze – war­to po­pro­sić sprze­daw­cę o nu­me­ry se­ryj­ne ku­po­wa­ne­go sprzę­tu, a po ich otrzy­ma­niu zaj­rzeć na stro­nę https://sssf.art.pl/ i tam spraw­dzić te nu­me­ry.

    Po dru­gie – war­to po­pro­sić o kse­ro­ko­pię fak­tu­ry za­ku­pu (na­wet je­śli apa­rat nie jest już na gwa­ran­cji, to zgo­dność da­nych na fak­tu­rze z da­ny­mi sprze­da­ją­ce­go na pe­wno pod­no­si wia­ry­go­dność trans­ak­cji).

    Po trze­cie – zaj­rzyj­my je­szcze raz do EXIF-a. Jest tam po­zy­cja o na­zwie User comment. W mo­ich (kil­ku) apa­ra­tach ta po­zy­cja jest za­wsze wy­peł­nio­na i za­wie­ra mo­je da­ne oraz nu­mer te­le­fo­nu. Gdy­bym kie­dyś zgu­bił ten sprzęt, a Ty – dro­gi czy­tel­ni­ku – był­byś po lek­tu­rze te­go ar­ty­ku­łu, to mógł­byś za­dzwo­nić do mnie i upe­wnić się, czy sprze­da­ją­cy jest je­go pra­wo­wi­tym wła­ści­cie­lem (oczy­wi­ście pod wa­run­kiem, że ktoś nie usu­nął­by te­go wpi­su). Ale spraw­dzić war­to, je­śli ta­ki wpis jest, to po­wi­nien on być w ja­kimś stop­niu zgo­dny z da­ny­mi sprze­da­ją­ce­go. Przy okaz­ji, je­śli je­szcze nie wy­peł­ni­łeś te­go po­la w swo­im apa­ra­cie – to zrób to te­raz :-)

  4. Czy to już wszyst­ko? Z pe­wno­ścią nie. Po­zo­sta­je do spraw­dze­nia stan ma­tów­ki, stan lu­stra, stan gniazd na kar­ty pa­mię­ci, itd., itp. Je­dnak te­go nie spraw­dzi­my na od­leg­łość. Naj­le­piej po prostu od­bie­rać sprzęt oso­bi­ście. To, o czym na­pi­sa­łem wy­żej – to pod­sta­wo­we te­sty, któ­ry mo­że­my zro­bić nie­ja­ko „za­o­cznie”.

    Tu mo­że paść py­ta­nie – skąd wziąć te zdję­cia te­sto­we, sko­ro apa­rat ku­pu­je­my na od­leg­łość i nie ma­my do nie­go do­stę­pu. Mo­ja ra­da jest ta­ka – wy­sy­ła­my sprze­daw­cy li­stę ży­czeń (ja­kie zdję­cia, z ja­ki­mi pa­ra­me­tra­mi chce­my otrzy­mać) i cze­ka­my na od­po­wiedź. Je­śli sprze­da­ją­cy nie speł­nia na­szej pro­śby (tłu­ma­czy się, że nie ma cza­su, nie wie jak zro­bić, itd., itp.), to po prostu re­zyg­nu­je­my z za­ku­pu.

Mam na­dzie­ję, że tych pa­rę rad po­zwo­li Ci za­ku­pić dob­ry sprzęt, z któ­re­go bę­dziesz za­do­wo­lo­ny i prze­trzy­ma on nie je­dną wy­pra­wę na pu­sty­nię :-). Ale gdy­by na­wet nie prze­trzy­mał tej wy­pra­wy – to ciesz się :-). Nie stra­ci­łeś „nówki” :-).

Ze­spół 3n, Ko­sza­lin, gru­dzień 2019




Nowości

5200-1000; 88 x 150; żarówka
J

FG,

5300-1000; 297 x 210; głośnik, membrana
J

FG,

5300-1100; 185 x 174; słuchawki nauszne
J

FG,

A011-1000; 134 x 154; pędzel, pędzelek
J

FG,

A011-1010; 251 x 166; pędzel, pędzelek
J

FG,

A021-1000; 183 x 150; aparat fotograficzny
J

FG,

A021-2000; 170 x 150; kaseta z filmem, błona filmowa
J

FG,

A021-2010; 334 x 95; film, błona filmowa
J

FG,

A021-2020; 334 x 95; film, błona filmowa, klatka filmu
J

FG,

A021-2030; 325 x 197; film, błona filmowa, klatka filmu
J

FG,

A003-0100; 206 x 15; klucz wiolinowy
J

FG,

A003-0200; 331 x 147; klucz basowy
J

FG,

A003-0250; 337 x 150; klucz altowy
J

FG,

A003-0300; 671 x 150; nuta, cała nuta, półnuta, ćwierćnuta
J

FG,

A003-0310; 579 x 150; nuta, cała nuta, półnuta, ćwierćnuta
J

FG,

A003-0320; 687 x 150; pauza muzyczna
J

FG,

« 1 2 »

Więcej nowości